Artur Płaczek

Przygodę z bieganiem zacząłem już w szkole podstawowej. Jednak w tym wieku tak jak się szybko zaczęła tak i też szybko skończyła. Wybrałem wtedy piłkę nożną. Bieganie na poważnie zacząłem w roku 2000 dzięki koledze z pracy który namówił mnie na pierwszy półmaraton. I tak od tamtej pory z dwiema przerwami, bieganie towarzyszy mi aż do dnia dzisiejszego. Przerwy były spowodowane sprawami osobistymi oraz poważna kontuzją. Mimo tych niepowodzeń nie poddałem się i biegam dalej tylko, że już nie sam ale z żoną i dziećmi których wkręciłem w ten Nasz teraz rodzinny „wir”. Teraz nie najważniejsze są wyniki tylko czerpanie
Read More

Edyta Organek

Sport w zasadzie towarzyszy mi od szkoły podstawowej. Zawsze brałam udział w zawodach lekkoatletycznych i coś tam nawet wygrywałam… Chyba w klasie 7. zaczęłam przygodę z piłką ręczną, która trwała do studiów. Jeszcze na pierwszym roku anglistyki grałam w pierwszej lidze Słupii Słupsk. Potem odpuściłam treningi i zaczęłam biegać nałogowo. Przy okazji udało mi się wkręcić kilka osób w bieganie i też biegają do dzisiaj. Z prawdziwym treningiem i biegami ulicznymi zaprzyjaźniłam się w 2006 roku. Chcę zintegrować osoby, które biegają samotnie w Giżycku.
Read More