Artur Płaczek

Przygodę z bieganiem zacząłem już w szkole podstawowej. Jednak w tym wieku tak jak się szybko zaczęła tak i też szybko skończyła. Wybrałem wtedy piłkę nożną. Bieganie na poważnie zacząłem w roku 2000 dzięki koledze z pracy który namówił mnie na pierwszy półmaraton. I tak od tamtej pory z dwiema przerwami, bieganie towarzyszy mi aż do dnia dzisiejszego. Przerwy były spowodowane sprawami osobistymi oraz poważna kontuzją. Mimo tych niepowodzeń nie poddałem się i biegam dalej tylko, że już nie sam ale z żoną i dziećmi których wkręciłem w ten Nasz teraz rodzinny „wir”. Teraz nie najważniejsze są wyniki tylko czerpanie z tego przyjemności. Cieszą mnie zwycięstwa nie moje tylko dzieci oraz osiąganie celów biegowych przez żonę. Dlatego BiegamBoLubię i namawiam wszystkich niezdecydowanych do spróbowania – Powodzenia.