BiegamBoLubię: Sportowa rywalizacja.

Tu i tam sztafety, gdzie indziej skoczność, ale była też prawdziwa sportowa rywalizacja. I to parami. Za nami kolejny weekend z zajęciami BiegamBoLubię.

W pierwszej kolejności zaglądamy do Rzeszowa. Tu polecenia wydawał i czuwał nad uczestnikami naszych spotkań Piotr Kowal. – Po intensywnej rozgrzewce uczestnicy BBL wykonywali odcinki 400m na przerwie 200m w lekkim marszu. Trening miał być przygotowaniem do 3.PKO Biegu Charytatywnego, który już 16 września odbędzie się min. w Rzeszowie – przypomniał.

Z Rzeszowa do Lęborka kawał drogi, a tu nudy nie było. – Dzisiaj zorganizowaliśmy zawody „ParamiNaStart”. Po wspólnej rozgrzewce każda para miała do pokonania 10 okrążeń (po 5 okrążeń na osobę). Zmiany odbywały się co okrążenie. Na koniec po wspólnym rozciąganiu, każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy dyplom a najlepsze pary upominki. Wyróżniliśmy również sztafety rodzinne to znaczy najszybsze małżeństwo i najszybszy rodzic z dzieckiem – informowali Aleksandra i Paweł Mazurowie

W Gdańsku Kuba Popławski postawił sobie za punkt honoru poprawić skoczność bblowiczów. – Dziś trenowaliśmy skoczność i dynamikę, po wstępnej rozgrzewce 15 różnego rodzaju skoki, w dal i w miejscu, na jednej i obu nogach, potem 40 min biegania i solidna dawka mobility – podsumował fachowo.

Na koniec Bydgoszcz i sprawozdanie Błażeja Stankiewicza i Bartosza Kotłowskiego. -Dzisiejsze zajęcia postanowiliśmy nieco zaakcentować więc zaproponowaliśmy uczestnikom wykonanie kilku powtórzeń odcinka 400 metrowego z 200 metrowa przerwą. Podzieleni na dwie grupy uczestnicy wykonali od trzech do sześciu powtórzeń z intensywnością dostosowaną do możliwości w poszczególnych grupach. Na koniec klasycznie trucht na boso, rozciąganie, plotkowanie itd – zakończyli.